Ale to już było..... łzy przeplatały się ze wzruszeniem i radością

Ponad dwieście paczek, do tego meble, biurka, lodówka, pralka, sprzęty domowe...ale po kolei.
Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni Waszą odpowiedzią na prośbę o pomoc powodzianom z okolic Sandomierza. Nierzadko Wasze zaangażowanie to była doskonale przeprowadzona akcja społeczna.
Jak to?
Pomysłowa mieszkanka bloku „przespacerowała” się po sąsiadach ze swojej klatki, co zaowocowało nową pralką dla powodzian, z dożywotnim ubezpieczeniem od wszelkich niemiłych niespodzianek.
I tak doszło do właściwej segregacji prezentów. To był prawdziwy taśmociąg. Dary zgromadziliśmy w jedno miejsce, uporządkowaliśmy, załadowaliśmy do dużego Iveco i wyjechaliśmy o 4.00 we wtorek 21.12.